Jak działa lampa antydepresyjna?

Jak działa lampa antydepresyjna?
3.7 (73.91%) 23 votes

jak działa lampa antydepresyjna Robi furorę w krajach skandynawskich (gdzie mamy kiepską pogodę, a w niektórych rejonach zdarza się nawet pół roku nocy… sprawdź czym jest noc polarna).

Jedak dziś nie o nocy polarnej, nie o Skandynawii, ale o depresji, a właściwie o urządzeniu, które ma z nią walczyć, czyli lampa antydepresyjna.

Czym jest lampa antydepresyjna

Lampa antydepresyjna to stosunkowo proste urządzenie, czyli lampka mająca imitować promienie słoneczne. Koszt takiej lampy antydepresyjnej to kwestia od 200 – 600 zł, czasem więcej, czasem mniej – kwestia dodatków, marki i parametrów. Podłączamy taką lampę do gniazdka i po prostu sobie przy niej siedzimy kiedy mamy gorszy dzień, gdy na dworze jest kiepska pogoda, kiedy coś nas trapi.

Jak działa lampa antydepresyjna?

działnie lampy antydepresyjnejProducenci lamp antydepresyjnych podają, że światło lampy jest podobne do światła słonecznego. Chodzi o fizyczne podobieństwo, czyli długość fali światła, natężenie światła (około 10 000 luksów), a także kolor.

Potrzebujemy słońca zarówno pod kątem biologicznym, jak i psychologicznym. Biologicznie światło słoneczne pobudza produkcję wielu witamin, napędza wiele procesów metabolicznych, zaś pod kątem psychologicznym, światło słoneczne kojarzy się z nowym dniem, nowymi możliwościami, perspektywami itd. Zatem we wszystkie dni kiedy nie ma słońca i w każdej sytuacji gdy potrzebujemy słońca, można wykorzystać do tego lampę antydepresyjną.

Czy lampa antydepresyjna naprawdę działa?

Na wielu forach internetowych można znaleźć wiele pozytywnych opinii na temat produktu, jednak nigdy nie mamy pewności, czy opinie nie są napędzane przez firmy. Mimo wszystko ludzie piszą o nich, że poprawiają nastrój i samopoczucie, dodają energii do życia, zatem – czemu by nie spróbować. Koszt kilkuset złotych nie jest jakąś ogromną inwestycją, a w każdej sytuacji gdy oglądamy telewizję, czytamy książkę czy chociażby siedzimy z przyjaciółmi.

To czy lampa antydepresyjna zadziała w Twoim przypadku czy też nie, okaże się dopiero w momencie gdy ją przetestujesz.

Dodatki do lampy antydepresyjnej

lampa antydepresyjnaWraz z nasłonecznianiem się lampą antydepresyjną, warto uzbroić się w dodatki. W celu poprawy nastroju można na przykład:

  • uprawiać jogę,
  • słuchać dźwięków relaksacyjnych (które są kapitalne o każdej porze roku i poprawiają nasz humor zawsze wtedy, gdy mamy przysłowiowego doła – więcej o dźwiękach, znajdziesz na przykład tutaj,
  • nastrój ZAWSZE poprawia także różnego rodzaju sport, od biegania, przez siłownię, basen, po ćwiczenia domowe,
  • na dłuższą metę możesz poprawić swój nastrój, korzystając też z afirmacji mp3. Afirmacje mp3 zmieniają Twoje podstawowe nawyki, zachowania, eliminują lęki i negatywne przekonania. Więcej możesz poczytać o nich tutaj,
  • odpowiednia dieta! Ludzie to bagatelizują, ale to co jemy, bardzo często ma wpływ na to jak się czujemy. Zwróć na to uwagę, zadbaj przez jakiś czas o odpowiednie odżywianie, a zobaczysz znaczną poprawę nastroju.

Wszystkich użytkowników lamp antydepresyjnych zapraszamy serdecznie do udzielania się w temacie, na dole w komentarzach. Opowiedz jak działa lampa antydepresyjna na Ciebie, czy zmieniła Twoje życie? Czy też może nie działa? Nie odczuwasz po niej znacznych zmian? Zapraszamy

POLUB NAS i odbierz rabat na produkty Intensiver

.

There are 19 comments left Go To Comment

  1. Joanna /

    Według mnie lampa antydepresyjna to takie sztuczne działanie i chwilowe działanie… Myślę, że znacznie lepsze są takie naturalne techniki jak właśnie medytacja relaksacyjna – sporo o tym mówi się na Zachodzie Europy gdzie techniki medytacji używane są w leczeniu depresji.

    Ten link co podałeś do strony http://gerelaxis.pl/ – sprawdziłem ten system i wydaje się bardzo ciekawy, sporo pozytywnych opinii i komentarzy. Zamówiłem wczoraj za pobraniem i oczekuję na przesyłkę, jak tylko dojdzie to dam znać w komentarzu 🙂

    1. Marek /

      A według mnie lampa antydepresyjna jest całkiem fajna. Nie zaszkodzi taką zakupić, niech sobie świeci w domu. Tylko one są trochę drogie – 500, 600 zł ;(

      1. admin / Post Author

        Lampy antydepresyjne są fajne, ale warto dodać, że całej sprawy nie załatwiają. Mogą pomagać i być czymś w rodzaju odżywki potreningowej (tak to nazwijmy), jednak nie rozwiążą problemu złego samopoczucia. Tutaj trzeba już iść o krok dalej.

      2. Kombajn /

        JA kiedyś miałem taką małą lampkę antydepresyjną, ale teraz jej nie używam, bo poszedłem raczej w stronę aktywnego rozwoju i z tego czerpię szczęście i hektolitry endorfiny. Dlatego polecam także niekonwencjonalne metody rozwoju. Często wspominacie tu o afirmacjach mp3 – genialna sprawa, którą warto przetestować.

      3. marix - przezwyciężyłem deprsję /

        Ja kupiłem lampę antydepresyjna ale nic nie dało…
        Niestety na mnie to widocznie nie działa ale dobrze sie stało, że natrafiłem 3 tygodnie temu na wpis na tym blogu, skorzystałem z tej próbki GErelaxis a kolenie kupiłem także afirmacje szczęścia, sukcesu i miłości ze strony http://hepika.pl/ wierzcie mi, że nie ufałem, że to pomoże ale jest to genialne, najlepsze co mogło mnie spotkać w życiu. Takiej skuteczności nie miały nawet leki, które przepisywał mi mój psycholog – teraz, po 3 tygodniach depresja już mnie nie dotyczy, mało tego odnalazłem w sobie to coś co chcę robić chcę pomagać osobom takim jak ja stąd mój komentarz na tym blogu.

        Chciałbym tez podziękować zespołowi Hepika za pomoc i doradztwo w stosowaniu ich afirmacji – świetnie ludzie.

        Gdyby ktoś potrzebował pomocy w depresji to zapraszam do zadawania pytań pod moim komentarzem – czytam bloga codziennie prawi więc na pewno odpisze.

    2. NIE-depresji /

      Polecam GErelaxis. miałem ostatnio problemy związane z depresją i zacząłem medytować z GErelaxis – pomogło i to praktycznie z dnia na dzień – po 3 dniach problemu ustąpiły – medytuję cały czas i czuję, że jestem coraz mocniejszy psychicznie 🙂
      Te nagrania do medytacji są genialne 🙂

  2. Mikos /

    nie patrząc na cenę lampy antydepresyjnej (600zł) moim zdaniem to jest to dobra pomoc w pokonywaniu stresu. Nie należy używać jej jako podstawowego narzędzia do walki ze stresem ale używać jako wzmacniacza działania antystresowego np. podczas medytacji

  3. Beata /

    Ostatnio można zauważyć, że takie lampy są coraz bardziej modne i popularne. Można je zauważyć chociażby w wielu filmach, czy programach telewizyjnych. To świadczy o tym, że jest to pomocna lampa i faktycznie pomaga na depresję. Chciałabym taką lampę wypróbować, ciekawe czy są miejsca, gdzie można je wypróbować?

    1. Odchudzony /

      Ja jeszcze nie widziałem nic takiego w telewizji. Dla mnie zbędny dodatek. Na poprawę humoru dla mnie najlepszy jest sport. Nie ważne czy dzień czy noc. Dobra muzyka na uszy i ostre bieganie, nawet jak na dworze zaspy 🙂

      1. Monika Da Vinci /

        W Szwecji faktycznie takie lampy antydepresyjne są bardzo popularne, ale jeszcze popularniejsze są na Islandii i tam pod samym biegunem, dlatego że tam mamy tę noc polarną i pół roku nie ma światła. Ale to jest też inna mentalność ludzi. Ludzie chętniej chodzą na baseny, siłownie itd. Tam starsze kobiety w wieku 70 lat, śmigają na baseny, do kina, do teatru itd.

  4. Majkel /

    Ostatnio widziałem w Lidlu taką lampę na podczerwień. Czy to mogła być lampa antydepresyjna?

  5. Ginessrekorder /

    Testowałem to urządzenie, ogólnie fajnie daje, nie mówię, że jakoś super, ale tak od czasu do czasu można się naświetlić 🙂

  6. ania /

    Taką lampę można spokojnie kupić na targu za grosze lub od kogos przez internet. To są lampy UV. Światło UV powoduje wytwarzanie wit D oraz produkcje hormonów rozweselających. Tu nie ma co gdybać, tak działa organizm ludzki. Potrzebujemy słońca do życia.

  7. Alexa /

    Dlaczego sugerować się opiniami w necie, skoro są badania kliniczne? Dlaczego w tej beznadziejnej notce nie ma ani słowa o tym, jak zostało to sprawdzone przez lekarzy?
    I dlaczego w tej notce nie ma mowy o prawdziwej, klinicznej depresji, tylko stosowaniu tego wynalazku dla „poprawienia humoru”? Depresja to konkretna choroba, jak nie macie depresji, tylko zły humor, to faktycznie idźcie na siłownię czy coś, a nie się LECZYCIE ze złego humoru.
    Jestem rozczarowana. Szukałam prawdziwych informacji o lampie ANTYDEPRESYJNEJ, i o stosowaniu jej w DEPRESJI SEZONOWEJ, ale depresja jest taka „modna”, że teraz każdy kto ma zły dzień próbuje się z tego leczyć, a ludzie którzy faktycznie cierpią nie są rozumiani, bo przecież to „tylko” depresja, z którą wy sobie poradziliście chodzeniem na siłownię.

    1. admin / Post Author

      Witamy. A czym według Pani jest depresja? Nie ma jednoznacznej definicji depresji, gdyż jest to zespół zaburzeń i stanów emocjonalnych. Czy można w jakiś sposób zmierzyć poziom depresji? „Ja mam większą depresję, a Ty masz mniejszą, więc Ty możesz się leczyć z lampą antydepresyjną, a ja nie”. Nie ma jednego złotego lekarstwa na depresję. Z zespołem zaburzeń walczy się zespołem rozwiązań. Dla Pani wyjście na siłownię jest bez sensu i jest stratą czasu, ale wysiłek dostarcza endorfin i to jest sprawa bezdyskusyjna. Nie wyjdzie Pani z tej siłowni w skowronkach, to oczywiste, ale ten jeden mały procencik na plus już zostanie dodany. Lampa antydepresyjna też nie sprawi, że po 5 minutach naświetlania nagle zmieni się nastrój. Na poprawę potrzeba terapii, czasem leków, inicjatywy od siebie i od innych i każda taka mała cegiełka coś pomaga. Jako autor tego komentarza wiem o czym mówię, proszę mi zaufać.

  8. edi /

    Witam

    To ja tez dorzuce mała cegiełke od siebie, otóż taka lampe zalecił mi moj psycholog,Mieszkam w Skandynawii, po siedmiu latach organizm odmowił mi posłuszenstwa. Dostałam leki,plus lampa i sport (sam sport nie rozwiazał u mnie problemu, jestem bardzo aktywna od dłuzszego czasu).
    Uprzedzajac nastepny komentarz, moj lekarz ma doskonałe opinie w sieci, pracuje w szpitalu jako ordynator, wiec ma duze doswiadczenie kliniczne.

    A ja od siebie zamierzam dorzucic jeszcze joge, namowiła mnie na nia moja internistka 🙂

  9. Wiktorex45 /

    Mi akurat taka lampa antydepresyjna nie pomogła :/

  10. Dorota /

    Ja mam lampe antydepresyjną, kupiłam bo wyczytałam, ze to dobry sposób na poprawienie nastroju. Ja wybrałam akurat model TL 40 , kupowałam w perfektonie, nie zależało mi na jakiejś super drogiej lapnie, bo wiadomo, ze na początek chciałam tylko przetestować czy to działa. Nie wiem czy tak się nastawiłam i to efekt placebo czy porostu faktycznie ona działa, ale mi pomaga. Teraz chciałbym kupić nieco lepszą i szukam odpowiedniego modelu – ktoś mógłby coś doradzić?

  11. Kuna /

    Jakiego typu promieniowanie UV wysyła taka lampa? Wit. D jest wytwarzana przez naszą skórę pod wpływem promieni UVB… Jakie są konsekwencje przebywania w pomieszczeniu z osobami uczestniczącymi w sesji w okresie ciągłym, dłuższym niż dwa tygodnie (mam tu na uwadze okres 6 miesięcy)? A co z rtęcią stosowaną w promiennikach? Czy jest to konieczne? Dodam, że odczuwam ból gałek ocznych i rozdrażnienie ilekroć skieruję oczy na jasną poświatę lampy (mowa o Fotovita FV 10 L). Proszę o zainteresowanie sprawą, szczególnie dot. półrocznego uczestnictwa w naświetlaniach. Z góry dziękuję.

Leave a Reply